środa, 29 stycznia 2014

Walka z Kakashim

Po kolacji w „Ichiraku Ramen” Naruto poszedł do domu, gdzie doznał szoku. Dokładniej w domu powinien być burdel, a był porządek jakiego nigdy w tym mieszkaniu nie widział. Zdjęcia pięknie poukładane na półce, lodówka pełna nie przeterminowanego żarcia.
-Jutro będzie wyżerka- pomyślał
 Poszedł do sypialni, a tam łóżko z wypranym kocem          i pościelą zrzucił plecak i kiedy tylko dotknął poduszki natychmiast zasnął.
Dwa dni później o godz.12  wszyscy czekają  na Kakashiego, który zawsze się spóźnia.
-Ohayo mina- powiedział uradowany «starszy ???»pan.
-Kakashi kur#&é jeszcze raz nie przyjdziesz na czas a ci nogi z dupy powyrywam- powiedziała wnerwiona Tsunade.
-Dobra, dobra spokojnie to był ostatni raz- powiedział przestraszony Kakashi.
-Na pewno- uśmiecha się chytrze- albo zdegraduje cie do akademii- dokończyła blondyna.
-WHAT ??????
-No to co sensei walczymy?- spytał Uzumaki
-Pewnie- odpowiedział Kakashi
Walka zaczęła się, nim Tsunade powiedziała „Start”
Naruto stworzył 2 klony, które walczyły z Kakashim na równym poziomie, tymczasem Naruto rozmawia z Kyuubim.
-To co jedziemy z koksem?- spytał
-Ja chce spać- zauważył wzrok swojego kontenera-ale dobrze.
Naruto wrócił do rzeczywistości i zobaczył, ze Kakashi idzie w jego stronę. Uśmiechną się chytrze. Jego dres           i twarz zmieniła  kolor na żółty, a na jego dresie pojawiły się czarne wzory. Stworzył kilka „rąk”, w których pojawiły się rasengany. Zaczął ciskać w siwowłosego niebieskimi kulami, ale wszystkich uniknął. Nagle wszystko się skończyło.  Kakashi patrzy, jak Naruto wraca do swojej wcześniejszej postaci, następnie pada na ziemie. Kakashi stworzył chidori i podbiegł do blondyna, który o dziwo zmienił się w dym, a Kakashi padł nieprzytomny, a za nim stał Naruto, który uderzył go miniaturką rasengana.
-Walkę uważam za zakończoną –powiedziała Tsunade


No 2 notka skończona. Chciałbym was poprosić o komentarze! PISZCIE KOMENTARZE!!!!!!!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz