Po kolacji w
„Ichiraku Ramen” Naruto poszedł do domu, gdzie doznał szoku. Dokładniej w domu
powinien być burdel, a był porządek jakiego nigdy w tym mieszkaniu nie widział.
Zdjęcia pięknie poukładane na półce, lodówka pełna nie przeterminowanego
żarcia.
-Jutro
będzie wyżerka- pomyślał
Poszedł do
sypialni, a tam łóżko z wypranym kocem i pościelą zrzucił
plecak i kiedy tylko dotknął poduszki natychmiast zasnął.
Dwa dni później
o godz.12 wszyscy czekają na Kakashiego, który zawsze się spóźnia.
-Ohayo mina-
powiedział uradowany «starszy ???»pan.
-Kakashi
kur#&é jeszcze raz nie przyjdziesz na czas a ci nogi z dupy powyrywam-
powiedziała wnerwiona Tsunade.
-Dobra,
dobra spokojnie to był ostatni raz- powiedział przestraszony Kakashi.
-Na pewno-
uśmiecha się chytrze- albo zdegraduje cie do akademii- dokończyła blondyna.
-WHAT ??????
-No to co
sensei walczymy?- spytał Uzumaki
-Pewnie-
odpowiedział Kakashi
Walka
zaczęła się, nim Tsunade powiedziała „Start”
Naruto
stworzył 2 klony, które walczyły z Kakashim na równym poziomie, tymczasem Naruto
rozmawia z Kyuubim.
-To co
jedziemy z koksem?- spytał
-Ja chce
spać- zauważył wzrok swojego kontenera-ale dobrze.
Naruto
wrócił do rzeczywistości i zobaczył, ze Kakashi idzie w jego stronę. Uśmiechną się
chytrze. Jego dres i twarz zmieniła kolor na żółty,
a na jego dresie pojawiły się czarne wzory. Stworzył kilka „rąk”, w których pojawiły
się rasengany. Zaczął ciskać w siwowłosego niebieskimi kulami, ale wszystkich uniknął.
Nagle wszystko się skończyło. Kakashi
patrzy, jak Naruto wraca do swojej wcześniejszej postaci, następnie pada na
ziemie. Kakashi stworzył chidori i podbiegł do blondyna, który o
dziwo zmienił się w dym, a Kakashi padł nieprzytomny, a za nim stał Naruto, który
uderzył go miniaturką rasengana.
-Walkę uważam
za zakończoną –powiedziała Tsunade
No 2 notka skończona.
Chciałbym was poprosić o komentarze! PISZCIE KOMENTARZE!!!!!!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz